Gminny Park Ekologiczny w Rytrze

Rytro to górska miejscowość, w której możemy poświęcić wiele czasu na spacery, po malowniczych terenach. Można tu spacerować tak daleko, jak oczy poniosą, a można też nadać temu cel. Takim celem może być przejście określonej trasy albo zobaczenie jakiegoś konkretnego miejsca. 

Będąc tutaj z pewnością należy zobaczyć ruiny zamku, ponieważ jest to bardzo szczególne miejsce. Innym, które warto poznać jest Gminny Park Ekologiczny w Rytrze. Bogactwo i różnorodność przyrody wymagają ochrony i w tym celu właśnie ten park powstał.
Bardzo zróżnicowana baza noclegowa {przekonaj się sam} zachęca, aby do Rytra przyjechać wraz z dziećmi. Znajdą tutaj dla siebie wiele atrakcji. Zwiedzenie tego parku też będzie dla nich wspaniałym przeżyciem, ale będzie to miało też walor edukacyjny. Trzeba przyznać, że dorosłym też się to przyda, bo wiedza o przyrodzie często u nich bywa słabsza niż u dzieci.

Park Ekologiczny założono w 1996 roku, by chronić faunę typową dla tych rejonów i tego klimatu oraz unikatowe stanowiska flory. Doskonałe warunki dla siebie znalazło tutaj wiele płazów oraz gadów. Jest tu wiele gatunków żab oraz jaszczurek. Zwiedzając park, można zobaczyć wiele okazów fauny i flory, w tym także takich, które podlegają ochronie. Jeśli ktoś szczególnie interesuje się przyrodą, to już to miejsce będzie dostateczną zachętą, by wybrać tą miejscowość na miejsce wypoczynkowe. Prawdziwy pasjonat przyrody zapewne będzie chciał wrócić do Parku Ekologicznego przynajmniej jeszcze raz, by móc zobaczyć wybrane przez siebie gady albo płazy. Czasem trzeba wrócić ponownie, żeby się udało.

Ktoś, kto nie jest takim pasjonatem, być może również zechce tu powrócić. Trudno o taką spostrzegawczość, by za pierwszym razem zobaczyć wszystko, co warte jest zobaczenia. W trakcie zwiedzania natraficie się na tablice informacyjne. Warto przy nich przystanąć. Gminny Park Ekologiczny w Rytrze to teren, po którym spacerując, wypocznie się, a przy okazji zwiększy się swoją wiedzę przyrodniczą. Najlepiej iść spokojnym tempem. Warto nauczyć się dostrzegać drobiazgi, ale też umieć podziwiać widoki. Przyda się więc sporo czasu, cierpliwości oraz umiejętność cieszenia się pięknem przyrody.

Pora na Szczecin

Wakacje w Polsce to znakomity czas do tego, by poznać swój własny kraj. Niewiele jednak jest tak atrakcyjnych miejsc, które satysfakcjonowałyby nawet najbardziej wymagającego turystę. Nie ma co jednak się zniechęcać i uciekać za granicę. Warto odwiedzić Szczecin.
Okno na świat, czyli miasto niezwykle równorzędne, gdzie dziewicza przyroda przeplata się z nowoczesnością. Włodarze miasta starannie dbają, by metropolia stawała się coraz bardziej atrakcyjna z roku na rok.

Symbolem Szczecina są Wały Chrobrego. Malowniczo położony pasaż spacerowy o długości pięciuset metrów, gdzie w otoczeniu zieleni odbywają się doniosłe imprezy.
Najbardziej popularną są święta znane pod nazwą: Dni Morza. Kiedy tylko nadejdzie lato, do miasta nadpływają imponujące statki. Szczecin bowiem jest miastem portowym, gdzie przebiega bardzo znaczący szlag tranzytowy. Jest tu bardzo dużo średnich i małych przedsiębiorstw, które znajdują atrakcyjne warunku dla rozwoju gospodarczego. Aby czerpać satysfakcję z pobytu w Szczecinie, dobrze jest z dużym wyprzedzeniem poznać bazę noclegową tego miasta (tutaj poszukaj) . Turystów przywitają zarówno ekskluzywne hotele, jak również skromne pokoiki na studencką kieszeń.

Postęp pozytywnie wpływa na miasto, które podjęło projekt, by do 2050 roku stać się pływającym ogrodem. Zamiar ten został zainspirowany położeniem geograficznym, które ma to do siebie, iż jest tu aż dwadzieścia pięć procent wód. Rzeka Odra, jeziora, Zalew Szczeciński oraz wszelkiego rodzaju wyspy sprawiają, że miasto jest atrakcyjne dla turystów, jak żadne inne nie tylko na terenie kraju.
Jedni lubią ciszę i spokój, inni zaś dużo wrażeń i aktywności. Specyfiką miasta jest to, że każdy znajdzie tu kąt dla siebie. Można popłynąć łódką w dziewicze tereny, gdzie żyją dzikie rośliny i zwierzęta lub udać się na szybką przejażdżkę łodzią motorową, która dostarczy niezapomnianych wrażeń

Warto pomyśleć choćby o kilkudniowym wypoczynku w mieście dużo bardziej zielonym, niż pozostałe. Jest to ponad sto kilometrów ścieżek rowerowych, które dają szansę poznania całego miasta.
Dobrze jest też pochylić się nad przeszłością i podążyć miejskim szlakiem, zwiedzić zabytki oraz udać się na stare miasto. Nie można również będąc w Szczecinie nie odwiedzić najstarszego na świecie kina, które współcześnie wyświetla dla miłośników filmu ciekawe seanse.

Kościół w Rowach

Jak przystało na polskie miejscowości, a zwłaszcza na wsie, znajduje się tutaj kościół. Jest to niewątpliwa zaleta dla osób głęboko uduchowionych, które również na wakacyjnym wyjeździe pragną pozostać w zgodzie ze swoim sumieniem. Ponadto kościoły to zazwyczaj ciekawe miejsca pod względem architektonicznym. Są to albo zabytki mające bogatą historię lub nowinki architektoniczne zapierające dech w piersiach. W takim wydaniu mogą służyć za atrakcję również dla osób niewierzących, bądź wyznawców innych religii, zwiększając wartość turystyczną danej miejscowości. Nie inaczej jest w nadmorskich Rowach, niewielkiej typowo turystycznej wsi koło Ustki.

Pierwsza świątynia powstała tam w już w czternastym wieku. Umiejscowiono ją na niewysokim wzgórzu. Na południe od obecnego kościoła. Aż do dziewiętnastego wieku wygłaszano tu kazania w języku słowiańskim. Kościół został rozebrany w 1850 roku. Obecną neoromańską świątynie wznoszono przez kilkanaście lat. Budowa zakończyła się w 1849 roku. Charakterystycznego i niepowtarzalnego wyglądu nadały jej ciosane kamienie pochodzące z pobliskiej Wyspy Kamiennej na Jeziorze Gardno. Kościół nie posiada znanej z większości świątyń wieży z dzwonem na jej szczycie. Zamiast tego na zewnątrz stoi osobna drewniana dzwonnica.

Wokół świątyni krąży wiele legend. Jedna z nich wyjaśnia powstanie Kamiennej Wyspy. Otóż pewien leniwy kapłan miał oddać diabłu duszę w zmian za budowę mostu z Gardny Wielkiej do Rowów. Termin realizacji zamówienia mijał następnego ranka przy pierwszym pianiu kogutów. Przerażony ksiądz wyznał wyznał pewnej kobiecie swój sekret, która jeszcze w środku nocy obudziła koguta. Wystraszony ptak zapiał zanim słońce wzeszło, a transportujący wtedy kamienie na budowę diabeł, cisnął je w jednym miejscu w środku jeziora. Według innego podania diabeł budował na środku jeziora kościół, aby wygrać duszę jednego z rybaków. Gdy usłyszał pianie koguta, a nie zdążył ukończyć budowy, ze złości zburzył prawie ukończony kościół. Z tych kamieni później wzniesiono obecną świątynię w Rowach.
Poza zwiedzaniem kościoła warto zatrzymać się tutaj na dłużej, żeby zobaczyć też inne atrakcje. Baza noclegowa w Rowach jest dość bogata (więcej o noclegach pod linkiem). Można zatrzymać się w trzygwiazdkowym, nowoczesnym hotelu, wynająć pokój w zabytkowej willi lub spędzić noc polu kempingowym.

Jezioro Resko Przymorskie – Dźwirzyno

Szukając miejsca na rodzinny wypoczynek nad Bałtykiem, warto zainteresować się niewielką letniskową wioską, jaką jest Dźwirzyno. Jest to uroczo zlokalizowana, pomiędzy morzem Bałtyckim, a jeziorem Resko Przymorskie (link opis na wikipedia.org), miejscowość, idealna na urlop z dziećmi. Znaleźć można tam szeroką, niezatłoczoną plażę, ale także wiele atrakcji, które przypadną do gustu, zarówno starszym, jak młodszym gościom.

Z pewnością taką atrakcją, dla wszystkich wybierających wakacje w Dźwirzynie (informacja o noclegach: Dźwirzyno – meteor-turystyka.pl) jest jezioro Resko. Jest to typowe jezioro przymorskie, powstałe wskutek odcięcia mierzeją wód zatoki od morza. Szerokość tej mierzei wynosi, zależnie od miejsca, od 300 m do nawet 1 km i właśnie na jej północno-wschodniej części leży Dźwirzyno.

Nad dźwirzyńskim brzegiem jeziora Resko, mieści się stanica oraz przystań. Można tutaj uprawiać sporty wodne – windsurfing, kitesurfing, ale także rodzinnie skorzystać z rowerków wodnych, łódek czy kajaków, które można wypożyczyć na miejscu. Również amatorzy wędkarstwa będą zadowoleni z pobytu w Dźwirzynie. Na jeziorze Resko można dokonywać połowu z brzegu, z łodzi, a także z pokrywy lodowej. Potrzebne jest oczywiście do tego pozwolenie, które można wykupić na miejscu (dzieci do lat 14 mogą wędkować bez dodatkowych opłat – pod opieką osoby dorosłej, która posiada kartę rybacką). W jeziorze występują takie ryby jak: leszcz, lin, sandacz, szczupak, płoć, węgorz.

Wielbiciele dwóch kółek z pewnością ucieszy fakt, że wokół Jeziora Resko wyznaczona jest trasa rowerowa (rozpoczynająca się i kończąca w Kołobrzegu) o długości 52 km. Wszyscy, którzy zdecydują się na jej przejechanie będą mogli podziwiać piękno przyrody. To właśnie ze względu na szczególne walory przyrodnicze akwen jeziora Resko Przymorskie objęty jest programem Natura 2000 – Trzebiatowsko-Kołobrzeski Pas Nadmorski. Ponadto obszar jeziora jest lęgowiskiem aż 13 gatunków ptaków wodno-błotnych (w tym zagrożonych wyginięciem gęsi gęgawy, gągoła, wąstaki i gąsiorka).

 

Ziemia Ustecka w Muzeum

Usteckie Muzeum powstało w 2000 roku, dzięki zaangażowaniu Towarzystwa Przyjaciół Ustki. Społeczna praca mieszkańców i Towarzystwa po kilku ciężkich latach starań, doprowadziła do powstania Muzeum Ziemi Usteckiej. W ośrodku kulturalnym widnieją przede wszystkim wystawy regionalne, wernisaże i eksponaty z okresu XIX i XX wieku.

W muzeum zaprezentowane zostały nie tylko eksponaty z okresu XX wieku, ale także powojenne dokumenty, pamiątki po dawnej Stoczni Ustka. Ciekawą ofertą dla kolekcjonerów jest przede wszystkim zobaczenie ponad stuletniej łyżwy czy stroju kąpielowego z początku XX wieku. Można tu zobaczyć nie tylko powojenne pamiątki, ale także ciekawe pralki bębnowe, dzwony poniemieckie sprzęty fotograficzne, lampy, aparaty czy też kopiarki do zdjęć. Pamiątki po dawnej usteckiej Stoczni zainteresują przede wszystkim historyków. Na tej wystawie zobaczyć można łodzie ratunkowe, elementy, które posiadał dawny kuter czy też medale pamiątkowe, kroniki i usteckie sztandary. W sezonie letnim Muzeum Ziemi Usteckiej przedstawia wystawę bursztynów, zimowo-jesienną porą można obejrzeć cykl wystaw „Kobiety w Ustce”. W pozostałych miesiącach zobaczyć można wystawy fotograficzne, malarskie oraz ekspozycje z Muzeum Pomorza Środkowego i Słupskiego Ośrodka Kultury. Szukając odpowiedniego nadmorskiego miasta dla rodzin z dziećmi warto zwrócić uwagę na Ustkę. Wypoczynek z noclegami w Ustce urozmaicić może Towarzystwo Przyjaciół Ustki, które proponuje lekcje usteckiej historii dla najmłodszych. Jest to wspaniała oferta dla tych, którzy od najmłodszych lat szlifują swoją wiedzę o Ustce, warto poznać każdy aspekt tak pięknego miasta, a przy tym także dobrze się bawić w gronie swoich rówieśników.

Pomniki w Mielnie

Słoneczne i gwarne Mielno to miasto pełne dobrej energii, obfite w atrakcje, z piękną, piaszczystą plażą. Jest ono dla wielu osób spełnieniem wakacyjnych marzeń. Nikogo, kto choć raz był w Mielnie, ten fakt nie dziwi. Mielno bowiem jest typowo wypoczynkową miejscowością z licznymi ciekawymi miejscami i wieloma możliwościami spędzenia wolnego czasu. Dużym powodzeniem ciszą się w Mielnie urokliwe pomniki, które w bardzo pozytywny sposób ożywiają lokalny krajobraz.

Najstarszą rzeźbą w mieście jest rzeźba jelenia, która stoi przed budynkiem Urzędu Gminy, przy ulicy Chrobrego 10. Fundatorem pomnika jest baron von Versen, który mieszkał w jednym z pobliskich dworów. Podczas jednego z polowań ustrzelił on przepięknego jelenia – dwunastaka (czyli jeleń ten posiadał 12 odnóg poroża). Zdobycz tak bardzo się spodobała baronowi, że postanowił to wydarzenie uwiecznić i zlecił wykonanie jelenia z białego metalu. Pomnik początkowo stał w Krępie, a w najpewniej w roku 1946 roku został przeniesiony do Mielna, gdzie zajął miejsce w dawnym parku zdrojowym. W roku 1996 rzeźba została zniszczona, ale staraniem Ryszarda Ignaczaka (także zapalonego myśliwego) rzeźba znowu stanęła na mieleńskim skwerku.

Pomnik Syreny ustawiony został na terenie mieleńskiego sanatorium „Syrena”. Pomnik wykonany jest z metalizowanego betonu i ma postać syreny, która dzierży w dłoniach miecz i tarczę.

Pomnik Lotników, który upamiętnia tragiczną śmierć kpt. pilota inż. Jana Kozyra oraz por. pilota inż. Ryszarda Duro, którzy zginęli w roku 1987. Pomnik stoi na nadmorskiej promenadzie, z dwóch stron znajdują się na nim biało-czerwone szachownice, a na zachodnim boku umieszczona jest mosiężna, pamiątkowa tablica.

Obelisk upamiętniający 30. rocznicę powrotu Mielna do Polski. Obelisk to kompozycja trzech głazów i płyt, na których widnieje napis „W 30-lecie powrotu do Macierzy – Żołnierze – Społeczeństwu – Mielno 1975”.

Wszystkie te pomniki są miejscem, gdzie turyści bardzo chętnie się fotografują, gdyż jest to bardzo piękna pamiątka z urlopu w Mielnie. W pewnej mierze zabytki te przy okazji także obrazują koleje historii tego miasteczka.

Gwiazdy w Międzyzdrojach!

Ponad 100 gwiazdorskich dłoni odciśniętych na Promenadzie – taką atrakcję znaleźć można tylko w Międzyzdrojach. Promenada Gwiazd to odbite dłonie w mosiądzu należące do sławnych artystów filmu, teatru i nie tylko. Każdego roku w okolicach letnich wakacji, Promenada w Międzyzdrojach wypełniona jest aktorami i turystami, którzy są zaproszeni do udziału w tym przedsięwzięciu.

Na Promenadzie Gwiazd można zobaczyć odbite dłonie takich aktorów jak: Beaty Tyszkiewicz, Janusza Gajosa, Gustawa Holoubka, Wiesława Golasa czy Krystyny Jandy. Wiele osób wybiera to miejsce jako cel swoich wakacji właśnie ze względu na możliwość poznania osób z pierwszych stron gazet. Letnie oferty noclegowe, nawet w pobliżu słynnej promenady bez problemu można znaleźć na stronie: meteor-turystyka.pl/noclegi,miedzyzdroje,0.html. Spacerując Promenadą w Międzyzdrojach, warto odwiedzić kilka innych ciekawych miejsc także związanych z aktorami. Jest to Gabinet Figur Woskowych. W tym niesamowitym miejscu, zobaczyć można Beatę Tyszkiewicz jako Izabelę Łęcką, najwyższego człowieka świata, Bogusława Lindę i wiele innych znanych osób. Nikogo nie zdziwi fakt, że w muzeum odnajdziecie także Krystynę Jandę i Jerzego Radziwiłłowicza oraz Daniela Olbrychskiego, który niegdyś odgrywał rolę Kmicica. W Muzeum znajduje się ponad 100 figur woskowych. Oprócz polskich aktorów przedstawiają one również: Shreka z bajki dla dzieci, postacie z filmu Piraci z Karaibów, Baracka Obamę, Eltona Johna oraz Angelinę Jolie. Wizyta w tym osobliwym miejscu jest rozrywką dla każdego, zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Oczywiście będąc czy na promenadzie, czy w muzeum warto zrobić sobie zdjęcie z odciskiem ręki lub podobizną swojego ulubionego aktora. Wszystkie te atrakcje można znaleźć nad Morzem Batyckim, w pięknej scenerii miasta Międzyzdroje.

Nadmorski Park Krajobrazowy w Chłapowie

Chłapowo, nadmorska wioska (dawnej wchodząca w skład Władysławowa), jest chętnie odwiedzana przez turystów, planujących urlop nad Bałtykiem. Dlatego też, z roku na rok, ubywa tu mieszkańców zajmujących się uprawą roli lub rybołówstwem, przybywa natomiast pokoi gościnnych, pensjonatów i domków letniskowych (sprawdź) – cieszą się one dużym zainteresowaniem nie tylko gości z Polski. Chłapowo coraz chętniej odwiedzane jest przez naszych sąsiadów z zachodu i wschodu. Odwiedzając tę urokliwą wioskę warto wiedzieć, że jej nadmorska część to obszar Nadmorskiego Parku Krajobrazowego – powołanego dla ochrony unikalnego nadmorskiego krajobrazu.

Nadmorski Park Krajobrazowy został powołany uchwałą Wojewódzkiej Rady Narodowej w Gdańsku, w roku 1974 jako czwarty park krajobrazowy w Polsce. Jego teren, o powierzchni ponad 18 tys. ha (7 tys. ha – część lądowa, 11 tys. ha – wody Zatoki Puckiej) rozciągają się od Białogóry aż do Mierzei Helskiej. W NPK można podziwiać wszystkie typy wybrzeża, typowe dla południowego Morza Bałtyckiego. W Chłapowie jest to wybrzeże klifowe, tzw. klif chłapowski, powstały w wyniku abrazji – czyli rodzaju erozji – zachodzącej na stromych skalnych brzegach w wyniku działania fal morskich. NPK może pochwalić się bogatą fauną i florą. Aż 40% Parku pokryta jest lasami, głównie są to zbiorowiska borowe. Ponadto, występuje tu roślinność typowa dla wydm. Na terenie Parku występuje 79 gatunków roślin znajdujących się pod ochroną. Jeśli chodzi o świat zwierząt, to spotkać tu możemy liczne ptaki (mewy, myszołowy, bataliony), wśród ssaków najcenniejsze są foki szare, które występują w Zatoce Puckiej. Łącznie na terenie Parku stwierdzono występowanie 289 gatunków zwierząt chronionych. Na terenie Nadmorskiego Parku Krajobrazowego, utworzona aż 13 rezerwatów przyrody, które mają chronić najcenniejsze przyrodniczo tereny.

 

Władysławowo – nie tylko morze

Choć Władysławowo kojarzy się ogólnie z atrakcjami związanymi z morzem, to na miejscu można znaleźć również wiele innych lokacji, które warto odwiedzić, a które nie są powiązane z Bałtykiem. W rejonie znajdują się także inne warte uwagi miejscowości jak Rozewie, Jastrzębia Góra czy rezerwat przyrody nad Zatoką Pucką.

Wszystkiego nie da się zobaczyć w jeden dzień, warto więc przenocować na miejscu. Po wpisaniu w wyszukiwarkę frazy "noclegi Władysławowo" znaleźć można dosłownie setki propozycji (przykłady dostępne tutaj) – zaczynając od kwater w hotelach, poprzez kwatery prywatne, kończąc na domkach do wynajęcia. W zależności od rodzaju obiektu różnią się także ceny noclegów – najtańsze znaleźć można już za kilkadziesiąt złotych.

Atrakcje Władysławowa to port morski z molem spacerowym, latarnie morska z tarasem widokowym na wysokości 80 m n. p.m., a także wieża widokowa w Domu Rybaka – tu dostępne są dwa tarasy na wysokościach 45 i 65 m. n. p. m. Na wszystkich można obserwować okolicę za pomocą dostępnych na miejscu lunet i latarek. Kolejne miejsca warte uwagi to Hallerówka – dawna, letnia rezydencja Generała Józefa Hallera, zmieniona obecnie na centrum jego pamięci, Aleja Gwiazd Sportu, Muzeum Motyli, a także iluzje optyczne i gabinet luster zgromadzone w Kolorowym Zawrocie Głowy. Pod miastem znajduje się rezerwat przyrody Słone Łąki. Zgodnie z nazwą jest to obszar podmokłych łąk. Tworzą je głównie halofity, czyli rośliny znoszące znaczne zasolenie podłoża. Przylądek Rozewie to drugi park przyrody, pokazujący w pełni piękno nadmorskich terenów.

Atrakcje znajdujące się nieopodal Władysławowa to przede wszystkim osada Sławutowo – wierna rekonstrukcja osady słowiańskiej z X wieku. Na miejscu można zobaczyć na własne oczy pracę zielarza, kowala czy innych przedstawicieli dawnych zawodów. Będąc we Władysławowie warto także udać się do Jastrzębiej Góry, aby odwiedzić najdalej na północ wysunięty punkt Polski.

Rowerem w Bieszczady – Rzepedź

Choć dla niektórych wyprawa rowerem w góry wydaje się dość karkołomny, a już na pewno męczącym spędzeniem wolnego czasu, to jednak istniej dość duża grupa osób, która preferuje tego typu wypoczynek. Są ludzie, którzy razem z rowerem „wspinają się” na naprawdę wysokie wzniesienia, jednak dla początkujących proponujemy góry niezbyt wysokie i szlaki z niezbyt dużymi różnicami wysokości. Idealne pod tym względem warunki panują w Bieszczadach i Beskidzie Niskim. A świetną bazą wypadową w obydwa te rejony jest Rzepedź – wieś leżąca na pograniczu tych dwóch pasm górskich. Miejsca noclegowe w Rzepedzi mimo, iż nie jest to typowa wioska letniskowa, czy też uzdrowisko, są całkiem wygodne, i co nie mniej ważne, w przystępnych cenach. Gdy już więc mamy bazę wypadową, pora ruszyć w trasę.

Bardzo przyjemną, choć momentami może być męcząca jest pętla Rzepedź – Kalnica – Rzepedź. Trasa ta prowadzi przez Szczawnę, Kalnicę, Sukowate, Huczwice, Mików, Duszatyn i Prełuki. Jej długość to 52 km. Po drodze warto obejrzeć Duszatyńskie Jeziorka, a także zachwycić się pięknem bukowych lasów.

Inną trasą, zdecydowanie łatwiejszą, jest również pętla, ale tym razem przez Prełuki, Duszatyn, Mików, Smolnik i Komańczę. Trasa jest bardzo malownicza, prowadzi przez lasy i niewielkie wzniesienia. Jej długość to około 34 km.

Natomiast dla wprawionych cyklistów godna polecenia jest pętla o długości 127 km, która oczywiście rozpoczyna się w Rzepedzi, a następnie biegnie przez Szczawne, Wysoczany, Mokre, Morochów, Poraż, Zagórz, Postołów, Lesko, Hoczew, Berezkę, Myczków, Polańczyk, Wołkowyję, Bukowiec, Terkę, Buk, Dołżyce, Cisną, Żubracze, Maniów, Wolę Michową, Komańczę i meta jest w Rzepedzi. Trasa ta prowadzi przez piękne tereny, m.in. biegnie zachodnim brzegiem Jeziora Solińskiego. Odcinek od Leska do Terki pokrywają się z przebiegiem tzw. Małej Pętli Bieszczadzkiej.